Nie ma zdrowia bez zdrowia psychicznego

Lucyna Muraszkiewicz

Zdrowie psychiczne ciągle jest zapomnianym i zmarginalizowanym obszarem zdrowia publicznego. Nie należy w świadomości społecznej do wartości publicznych, nie jest przedmiotem jakiejkolwiek świadomej, długofalowej i konsekwentnej polityki państwa, choć statystyki alarmują, że kondycja zdrowia psychicznego Polaków dramatycznie pogarsza się. Według ostrożnych szacunków problemy ze zdrowiem psychicznym mogą dotyczyć w różnym stopniu, trwale lub okresowo nawet 8 mln. Polaków.

W świadomości społecznej Polaków, zdrowie psychiczne jest synonimem braku choroby psychicznej, paradoksalnie jest kojarzone odwrotnie – nie ze zdrowiem, a z zaburzeniami psychicznymi.

Kto z nas interpretuje zdrowie psychiczne, jako stan optymalnego funkcjonowania, wykorzystywania całego potencjału, zdolności, zasobów odpornościowych, stan, w którym dobrze sobie radzimy ze stresogennymi czynnikami, przeciwnościami losu, jesteśmy produktywni i zadowoleni z funkcjonowania społecznego oraz jakości naszego życia?  Kto z nas myśli o zdrowiu psychicznym w kategoriach, że trzeba je wzmacniać i należy o nie dbać, w takim samym stopniu, jak o zdrowie fizyczne, bo nie ma zdrowia bez zdrowia psychicznego? Kto z nas zastanawia się, czy mechanizmy funkcjonowania, jakimi się posługujemy pełniąc różne role społeczne i dotychczasowy styl życia nie są dysfunkcjonalne i nie są zagrożeniem dla naszego zdrowia psychicznego? Kto wreszcie z decydentów rozumie, że zdrowie psychiczne obywateli jest dobrem ogólnymi i zasadniczym czynnikiem rozwoju gospodarczego, ponieważ koszty bezpośrednie i pośrednie jego braku są najwyższymi wśród innych schorzeń?

Światowa Organizacja Zdrowia definiuje zdrowie psychiczne, jako pełny dobrostan fizyczny, psychiczny i społeczny człowieka. Pojęcie zdrowia psychicznego jest w różny sposób kategoryzowane, jednak zdecydowana większość ekspertów podkreśla, że zdrowie psychiczne i zaburzenie psychiczne nie są przeciwstawnymi pojęciami. Oznacza to, że brak rozpoznanej choroby psychicznej nie musi oznaczać zdrowia psychicznego. Definicje psychologiczne podkreślają, że zdrowie psychiczne jest znacznie szerszym pojęciem niż tylko brakiem choroby.  Określają je, jako zdolność do twórczego rozwoju i samorealizacji, akceptację i poczucie własnej wartości i tożsamości, zdolność osiągania satysfakcji z życia, realistyczną percepcję rzeczywistości. Zdrowie psychiczne określane, jako dobrostan psychiczny warunkuje naszą satysfakcjonującą jakość życia.

Wytwarzanie Zdrowia Psychicznego

Koncentracja na rozwijaniu czynników potencjału zdrowia, które wspierają rozwój i dobrostan psychiczny jest obecnie najbardziej aktualną promocją zdrowia psychicznego.

Prozdrowotny styl życia powinien obejmować nie tylko zdrowie fizyczne, ale w równym stopniu zdrowie psychiczne, ponieważ nie ma zdrowia fizycznego bez zdrowia psychicznego. Definicja zdrowia psychicznego implikuje konieczność podejmowania świadomych działań profilaktycznych, polegających na wzmacnianiu dobrostanu psychicznego. Profilaktyka zdrowia psychicznego to przede wszystkim aktywizowanie zasobów odpornościowych, które każdy posiada i wspieranie rozwoju osobistego, usuwanie przyczyn warunkujących problemy psychologiczne i wystąpienie czynnościowych zaburzeń psychicznych oraz chorób psychicznych. Nawet w przypadku zachorowania na tak poważną chorobę, jak depresja czy psychoza schizofreniczna, podjęte działania profilaktyczne w przeszłości mogą mieć wpływ na przebieg choroby i skuteczność leczenia, mogą obniżyć ryzyko nawrotów choroby w przyszłości i liczbę koniecznych hospitalizacji. Specyficzna profilaktyka dotycząca osób z podwyższonym ryzykiem rozwoju choroby psychicznej lub zaburzenia, może istotnie wpłynąć na odroczenie zachorowania, a nawet na zahamowanie procesu przejścia w ostrą fazę choroby. Badania potwierdzają tę tezę nawet w przypadku osób z grupy ryzyka zachorowaniem na schizofrenię. Wzmacnianie zdrowia psychicznego jest prewencją zaburzeń psychicznych.

Światowa Federacja Ochrony Zdrowia Psychicznego podkreśla, że promocja zdrowia psychicznego i profilaktyka jest przede wszystkim rozwijaniem zdolności, które umożliwiają każdemu, optymalne funkcjonowanie w życiu osobistym, zawodowym i w relacjach z innymi. Ten rozwój psychospołeczny i kształtowanie pożądanych właściwości powinien się rozpocząć od jak najwcześniejszych lat życia, obejmować dzieci w wieku przedszkolnym i stać się obowiązkiem wobec dzieci i młodzieży w okresie szkolnym, bowiem statystyki alarmują o ciągłym wzroście zaburzeń psychicznych w tym wieku. Dane statystyczne jednoznacznie wskazują na nasilanie się zaburzeń psychicznych u osób w wieku produkcyjnym i wieku senioralnym. Profilaktyka zdrowia psychicznego powinna uwzględniać wszystkie obszary funkcjonowania człowieka, do których należy rodzina, szkoła, praca.

Każdy wiek, każdy etap rozwoju niesie za sobą konieczność pokonywania kolejnych życiowych wyzwań i wymaga nowych umiejętności adaptacyjnych, a posługiwanie się dysfunkcjonalnymi mechanizmami radzenia sobie w dłuższej perspektywie stanowi potencjalne zagrożenie dla zdrowia psychicznego.

Stres jest immanentnym czynnikiem życia, jest silnie i dotkliwie powiązany ze zdrowiem psychicznym. Jest również potencjalnym czynnikiem aktywizującym biologiczną predyspozycję do zachorowania na zaburzenia psychiczne. Jednak działania profilaktyczne powodują, że nie jesteśmy zupełnie bezbronni wobec konsekwencji permanentnego stresu, a w rezultacie wystąpienia objawów licznych zaburzeń psychicznych, takich jak zaburzenia depresyjne, lękowe, psychosomatyczne, odżywiania, uzależnienia w tym coraz częściej występujące uzależnienia behawioralne, czy zaburzenia psychotyczne. Stres nasila dolegliwości psychiczne, ale zasoby odpornościowe modyfikują tę zależność. Rozwijanie i wzmacnianie zasobów odpornościowych prowadzi do rzadszego doświadczania stresu i bardziej skutecznego radzenia sobie z nim. Pożądanym stanem jest posiadanie skutecznych mechanizmów radzenia sobie ze stresem, aby miał on wpływ prozdrowotny na funkcjonowanie, a nie zaburzający. Stres może być czynnikiem sprzyjającym zdrowiu, nie koniecznie musi być szkodliwy.

Rozumienie znaczenia zdrowia psychicznego i bezsporności profilaktycznego chronienia go, wpisuje się w budowanie nowoczesnego systemu ochrony zdrowia w oparciu o europejską zmianę paradygmatu działań systemu służby zdrowia, w którym następuje przejście od ochrony zdrowia rozumianej, jako świadczenie usług leczniczych do „wytwarzania zdrowia”. Zgodnie z tym paradygmatem dotychczasowe nakłady powinny w dużym stopniu uwzględniać promocję i edukację zdrowotną, działania profilaktyczne i prewencję zaburzeń psychicznych, oraz stosunkowo wczesne diagnozowanie problemów i zaburzeń psychicznych. Negatywne skutki zaburzeń psychicznych są szacowane, jako jedne z największych. Dotyczy to zarówno strat ekonomicznych, jak i niezadawalającej jakości życia, zarówno osób doświadczających problemów ze zdrowiem psychicznym, jaki i członków ich rodzin. Zaburzenia psychiczne są z natury przewlekłe, i jak żadne inne schorzenia obciążają wszystkich członków rodziny i negatywnie wpływają na ich jakość życia.

Pogarszająca się kondycja zdrowia psychicznego nie jest tylko właściwością Polski, we wszystkich, bowiem krajach europejskich obserwowany jest ten proces. Choć my, niewątpliwie płacimy również koszty transformacji ustrojowej. Migracja mieszkańców wsi do miast i związane z tym bardzo trudne procesy adaptacyjne, czy umowy śmieciowe przy jednoczesnym zaciąganiu kredytów to czynniki życia w permanentnym stresie. Brak poczucia bezpieczeństwa, zawodowa i pracownicza niepewność, brak ekonomicznej stabilności – wszystko to często rodzi przekonanie o bezradności i beznadziejności, wywołuje poczucie nieprzydatności zdobytego wykształcenia, posiadanych umiejętności, bezwartościowości i frustrację związaną z nietrafnością dokonywanych życiowych wyborów, obniża naszą samoocenę. Rodzi się w nas przekonanie, że na nic nie mamy wpływu, i że wszystko dzieje się niezależnie od naszych wysiłków, prowokuje to apatię, tendencje do rezygnacji i izolacji.  Jak więc planować życie rodzinne, które wymaga odpowiedzialności i stabilizacji, bez perspektywicznego poczucia bezpieczeństwa ekonomicznego i nadziei na stabilną pracę, niewymagającą dodatkowych źródeł utrzymania?  Życie w takim permanentnym stresie niewątpliwie musi generować ryzykowne stany psychiczne.

Z badań i danych statystycznych wynika, że 1,34 mln Polaków w wieku produkcyjnym ocenia negatywnie swoje zdrowie psychiczne, skargi depresyjne dotyczą około 8 mln obywateli, a 1,5 mln ma rozpoznaną depresję. Na schizofrenię choruje 1 mln. osób, a przeciętna wieku to 38,5 lat.  Szacuje się, że u około 6mln. Polaków wystąpiło w ciągu całego życia, choć jedno zaburzenie psychiczne. Każdego dnia depresja zbiera śmiertelne żniwo, w takim samym stopniu, jak rak piersi i większe niż rak trzustki czy prostaty. Każdego dnia 16 Polaków odbiera sobie życie, co sprawia, że liczba ofiar jest większa niż w wyniku wypadków drogowych. Rocznie około 230 młodych do 19 roku życia ginie śmiercią samobójczą. Dlaczego więc w świadomości społecznej, w polityce zdrowotnej państwa nie ma myślenia o depresji, jako o chorobie śmiertelnej, wymagającej natychmiastowych systemowych i radykalnych działań? Tak jak to się dzieje w przypadku chorób onkologicznych, czy kardiologicznych. Ocenia się, że w Europie depresja jest głównym powodem schorzeń i niepełnosprawności wśród ludzi młodych, i jedną z trzech najczęstszych przyczyn śmierci wśród młodzieży, uważa się ją za dżumę XXI wieku i prognozuje się, że będzie w takim samym stopniu problemem jak bezrobocie. Kraje Europy nie bagatelizują problemu pogarszającej się kondycji swoich obywateli, sukcesywnie zwiększają nakłady na ochronę zdrowia psychicznego. Analizując raporty Brytyjskiego NHS ( National Health  Service ) zauważamy, że w Anglii wydatki w latach 2003-2013 na choroby i zaburzenia psychiczne wzrosły z ok. 7 miliardów funtów w roku 2003 do ok. 11 miliardów w 2013r. Wydatki na choroby krążenia w tym okresie utrzymywały się na tym samym poziomie ok 7 miliardów rocznie, choroby nowotworowe – nastąpił wzrost z ok. 4miliardów funtów w 2003r do 6mld funtów w 2013r. Dane te pokazują, że wydatki na zaburzenia i choroby psychiczne, zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i pod względem dynamiki wzrostu stanowią największe obciążenie budżetu NHS, prawie tyle samo co łącznie wydatki na choroby krążenia i nowotworowe.

Zaniedbania w obszarze promowania zdrowia psychicznego i jego świadomego wzmacniania są tak duże, że wymagają radykalnych działań i współodpowiedzialności sektorów i podmiotów, z różnych obszarów. Konieczna jest wielodyscyplinarna organizacja ochrony zdrowia psychicznego, wykraczająca daleko poza ramy czysto medyczne i działania Ministerstwa Zdrowia. Wszystkie polityki państwa, strategie gospodarcze, ekonomiczne, społeczne, edukacyjne i kulturalne powinny uwzględniać perspektywę zdrowia psychicznego. Potrzebujemy strategii promowania zdrowia psychicznego i jego ochrony opartej na skoordynowanej w tym zakresie polityce ministerstw zdrowia pracy, edukacji, szkolnictwa wyższego, środowiska i sprawiedliwości, konsekwentnie realizowaną przez administrację rządową, samorządy terytorialne, placówki oświaty i parafie. To również, szerokie pole dla działań organizacji pozarządowych.

Oczywiście retorycznym pozostaje pytanie, jak przekonać decydentów, mających wpływ na politykę społeczną i zdrowotną państwa, do tego, aby więcej troski i uwagi poświęcali zdrowiu psychicznemu, aby rozpoczęli na ten temat narodową debatę, jeśli chcą, aby obywatele czuli się szczęśliwsi i mieli poczucie życiowej satysfakcji. Brytyjski badacz szczęścia prof. Richard Layard swoimi badaniami pokazuje, że wskaźnik zamożności państw mierzony wartością produktu krajowego brutto traktowany, jako probierz sukcesu i dobrobytu jest często mylnie utożsamiany z poczuciem szczęśliwości obywateli. Choć w krajach Europy zachodniej dobrobyt znacząco wzrósł od lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, to ludzie wcale nie czują się szczęśliwsi, a liczba chorych psychicznie wzrasta, szczególnie wśród młodych. Badacz alarmuje, że istotną przyczyną tego, że ludzie są nieszczęśliwi stanowią problemy i choroby psychiczne.

W ostatnich latach wzrosła świadomość profilaktycznych badań dotycząca np. chorób onkologicznych i cukrzycy. Warto podjąć takie „profilaktyczne badania” w stosunku do zdrowia psychicznego i korzystać z konsultacji psychologów i psychoterapeutów. Nie każdy potrzebuje psychoterapii, ale z pewnością oddziaływania psychoedukacyjne są przydatną formą dbania o zdrowie psychiczne.

Centrum Medyczne Salus Pro Domo w Warszawie prowadzi konsultacje indywidualne i rodzinne, oraz oddziaływania psychoedukacyjne w celu wzmacniania zdrowia psychicznego.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o