Leczenie farmakologiczne

Leczenie farmakologiczne w wielu zaburzeniach psychicznych jest jedynym skutecznym sposobem powrotu do zdrowia, sprawnego i zadowalającego funkcjonowania, radzenia sobie z przeciwnościami losu i stresogennymi czynnikami. Znaczna część zaburzeń psychicznych ma charakter przewlekły, a ich cechą mogą być nawroty, pomimo uzyskania zadowalającej poprawy zdrowia. W przypadku chorób psychicznych wymagany jest długi okres leczenia farmakologicznego i długoterminowa opieka medyczna. Standardy leczenia farmakologicznego w przypadku np. zaburzeń schizofrenicznych podkreślają konieczność utrzymania leczenia podtrzymującego po okresie ostrej fazy choroby, nawet do kilku lat. Celem takiego podejścia jest minimalizowanie ryzyka nawrotów choroby. Skoro leczenie farmakologiczne ma trwać tak długo, to jego zasadniczą cechą powinna być nie tylko skuteczność objawowa, ale równie ważna jest dobra tolerancja leku.  Od dobrej tolerancji leku, w dużym stopniu zależy systematyczne jego zażywanie. Jak pokazują badania, nasilone objawy uboczne są częstą przyczyną odstawiania leków, i w efekcie nawrotów epizodów choroby.

W przypadku leczenia zaburzeń psychicznych, jak w żadnej innej grupie schorzeń, podstawą efektywności jest dobra współpraca pomiędzy pacjentem i jego rodziną, a lekarzem, w której pacjent nie jest traktowany przedmiotowo, lecz jest współpartnerem w procesie długoterminowego leczenia i monitorowania choroby, również w okresach remisji.

Zachęcamy do skorzystania z opieki naszych lekarzy psychiatrów, którzy zagwarantują Państwu leczenie farmakologiczne zgodnie z światowymi standardami terapeutycznymi.

Jeśli borykasz się z problemami ze zdrowiem psychicznym, to dobrze, abyś wiedział, że nie jesteś jedyny, statystyki dotyczące rozpowszechniania się problemów i zaburzeń psychicznych, coraz bardziej uświadamiają nas w przekonaniu, że choroby psychiczne są częścią otaczającego nas świata. Coraz więcej osób cierpi z powodu stanów niepokoju, lękowych, depresyjnych, bezsenności, zaburzeń odżywiania, uzależnień i zaburzeń z kręgu schizofrenii, przeżywa syndromy wyczerpania zawodowego. Przeżywanie tych stanów jest niezależne od statusu społecznego, pozycji zawodowej czy bezpieczeństwa finansowego i stabilnej pracy zawodowej. Niestety alarmujące dane statystyczne dotyczą również dzieci, młodzieży i seniorów.

Ciągle jednak, korzystanie z pomocy lekarzy psychiatrów i psychiatrycznego leczenia farmakologicznego napawa nas wstydem, lękiem i obawą przed stygmatyzacją i ostracyzmem środowiskowym. Nie pomagają nam utrwalone w społeczeństwie mity i stereotypowe myślenie dotyczące psychiatrycznego leczenia farmakologicznego, np., że leki psychiatryczne uzależniają, otępiają, spowolniają, mają wiele uciążliwych objawów ubocznych, oraz etykietują – „ jestem wariatem”.  W rezultacie, wypierając konieczność skorzystania z leczenia psychiatrycznego, próbujemy sami uporać się z problemami, i tracimy czas, który moglibyśmy wykorzystać na efektywne leczenie, a utrwalone objawy czynią coraz większe spustoszenie w naszym funkcjonowaniu we wszystkich obszarach życia. Prawdopodobnie będziemy musieli poświęcić znacznie więcej czasu i energii procesowi zdrowienia, niż gdybyśmy podjęli decyzję o leczeniu w fazie objawów zwiastujących problemy ze zdrowiem psychicznym.

Niski poziom wiedzy społecznej dotyczący istoty zaburzeń psychicznych i efektywnych sposobów leczenia skutkuje, jak pokazują wyniki badań, zdecydowanie za zbyt późnym zwracaniem się o pomoc do lekarzy psychiatrów, a tym samym negatywnie wpływa na dobre rokowania, co do przebiegu i efektów leczenia zaburzeń.

Leczenie farmakologiczne w przypadku wielu zaburzeń psychicznych jest jedynym skutecznym sposobem powrotu do zdrowia. Czas zmienić stereotypowe opinie o zasadności korzystania z farmakologicznego leczenia psychiatrycznego, ponieważ pozostaniemy całkowicie bezbronni wobec lawinowo rosnących problemów ze zdrowiem psychicznym we współczesnym świecie.

W Polsce na schizofrenię choruje milion osób, u 73% rozpoznanie postawiono przed 30r.życia. Największy procent zachorowań przypada na wiek adolescencji i wczesnej dorosłości. Depresja, nazywana dżumą XXI wieku –  w Polsce każdego dnia zbiera śmiertelne żniwo, każdego dnia 16 osób odbiera sobie życie, co oznacza, że liczba ofiar jest większa niż w wyniku wypadków samochodowych. Skargi depresyjne dotyczą 8 mln osób, 1,5 mln osób ma rozpoznaną depresje. 1,34 mln Polaków w wieku produkcyjnym ocenia negatywnie swoje zdrowie psychiczne. Na depresję cierpi, co czwarta osoba w wieku 65 – 79 lat, a co trzecia po 80 rż. W 2015r – 177 dzieci i młodzieży popełniło samobójstwo, a 373 miało próby odebrania sobie życia. Szacuje się, że choć jedno zaburzenie w ciągu całego życia można stwierdzić w grupie ponad 6 mln Polaków.